Dzień 16 - To znowu

Zacznę od tego, że jeśli naprawdę lubisz biegać w wyzwaniach, nad którymi nie masz kontroli, wycieczka rowerowa na Carretera Austral to coś dla Ciebie.

Budzimy się, mamy nocny owies (który był smaczny przy okazji!) I udajemy się znaleźć jedynego mechanika rowerowego w mieście. Pracuje również na kempingu. Dojeżdżamy do tamtego miejsca i dowiadujemy się, że facet odszedł na następne cztery dni, kiedy jedzie na trekking. Czego jeszcze oczekiwaliśmy?

Następnie znajdujemy mechanika samochodowego, ale on nie ma narzędzi, które pomogą nam naprawić kolce. Pomaga nam naprawić płaską oponę i powiedzieć nam, że jedyne miejsce, w którym znajdziemy narzędzie, prawdopodobnie znajdzie się w Cohaique… to 100 km wstecz. Nie ma mowy, żebyśmy się cofali ..

Postaramy się przedostać autobusem do następnego miasta, Rio Tranquillo, gdzie jest więcej rzeczy do zrobienia (okaże się, że ponownie utknęliśmy na 3 dni) i mamy nadzieję, że mamy sieć lub WiFi, abyśmy mogli skontaktować się z wypożyczalnią rowerów aby znaleźć rozwiązanie .. Jesteśmy naprawdę oszołomieni, zwłaszcza że po prostu utknęliśmy i ruszyliśmy tylko 100 km, zanim to się stało ponownie.

Idziemy więc do punktu informacji turystycznej, dowiemy się, że mogą być autobusy do 17h. Nie jestem pewien, co to oznacza, ale nie mamy nic lepszego do roboty, jak siedzieć na przystanku i mieć nadzieję, że tam autobus. Więc czekamy… ..

Arnaud pozostaje pozytywny.

Jest godzina czternasta. Po odczekaniu godziny, tam jest autobus !! YAY tak podekscytowany! Podpisujemy więc autobus do przystanku…. i… .. to… po prostu… PRZESŁA NAS… W porządku, więc czekamy ponownie. Może jeszcze godzina, może jeszcze dwie godziny. Czy autobus przyjdzie nawet? Staramy się jeździć autostopem, gdy czekamy, ale nie mamy szczęścia. Jest gorąco i wietrznie. Podczas pracy na drodze są ogromne sterty kurzu, więc teraz jesteśmy całkowicie zakurzeni.

Jest 17:15, są dwie osoby, które próbują autostopować przed nami i przychodzą zapytać o informacje o autobusie, ponieważ stoją tam przez pięć godzin bez żadnego sukcesu. Zgodziliśmy się wcześniej, że będziemy czekać do 17:30, a następnie spróbujemy znaleźć informacje o autobusach jutro. Arnaud udaje się do punktu informacji turystycznej o 17:28, ponieważ w tym momencie jesteśmy pewni, że nie nadjeżdżają autobusy. O 17:29 widzę, jak Arnaud wraca! Jest autobus !!!! Wreszcie! Autobus był pusty, więc możemy zabrać rowery. Dzięki Bogu!! Jesteśmy tak podekscytowani, że możemy iść do przodu. Tuż przed wsiadaniem do autobusu dostaję ukąszenia osy w moim brzuchu, ale w tym momencie czuję, że pasuje do tego dnia. Jesteśmy w autobusie, jesteśmy szczęśliwi!

Następnym krokiem jest zdobycie sieci lub WiFi, rozmowa z sklepem rowerowym i mam nadzieję, że uda nam się znaleźć rozwiązanie w Rio Tranquillo, aby ponownie rozpocząć jazdę na rowerze.