Mój związek z koloryzmem i jego okrutne skutki na arenie międzynarodowej

Jest podstępny i nadal zatruwa pokolenia ludzi.

Zdjęcie: Venus Libido na Instagramie

Był czas w gimnazjum i liceum. Nie wierzyłem, że moja ciemna skóra jest piękna.

Właściwie był czas, kiedy czułem się tak niepewnie w moim wysokim, chudym, ciemnoskórym ciele, że nosiłem różowy płaszcz bąbelkowy w środku lata jako zbroję.

Dorastając w przeważnie białej dzielnicy i chodząc do szkoły z przeważnie białymi dziećmi, nie pamiętam, że zdarzało mi się, że był problem z moją ciemną skórą. Nie oznacza to, że nie byłem źle traktowany, po prostu nie pamiętam.

Moja rodzina to tęcza ciemnych, brązowych i jasnych odcieni i nigdy nie pamiętam żadnych dyskusji na temat koloru skóry.

Wszyscy byliśmy czarni.

Dopiero gdy doszedłem do szóstej klasy w nowej szkole składającej się głównie z czarnych uczniów, czułem, że moja ciemna skóra jest problemem.

W ciągu moich lat szkolnych najpopularniejsze były dziewczyny o jasnej karnacji i były to dziewczyny, których pragnęli chłopcy. Kiedy zacząłem być bardziej narażony na hip-hop i popkulturę (nie miałem telewizji kablowej, dopóki nie miałem około 10 lat), zauważyłem, jakie dziewczyny są w teledyskach.

Słuchałam tekstów piosenek i obserwowałam, które dziewczyny nie były w szkole lubiane przez inne dziewczyny, głównie z zazdrości, nieświadomie podążając za nimi.

W piosenkach hip-hopowych często słyszysz termin „ruda” odnoszący się do dziewczyny o jaśniejszej skórze, a na Jamajce, gdzie się urodziłem, termin „brownin” odnosi się do tej samej rzeczy, dziewcząt o jaśniejszych odcieniach skóry.

Bez ostrzeżenia ja też zinternalizowałem te kolorystyczne pomysły.

Nigdy nie przyznałem się do tego na głos, ale jasna skóra wydawała się lepsza do wszystkich celów i celów. Mówiłem w bardzo dyskredytujący sposób o jasnoskórych dziewczynach, z którymi chodziłem do szkoły przez lata, ponieważ uważałem, że myślą, że to gówno.

Co, nie zrozumcie mnie źle, niektórzy z nich naprawdę wierzyli w to i zinternalizowane pomysły kolorystyczne. Nie mieli innego wyjścia, jak tylko uwierzyć w to, w co społeczeństwo ich uwarunkowało.

W 2008 r. Kobieta, o której słyszałeś z nazwiska, Michelle LaVaughn Robinson Obama, uczęszczała na mój uniwersytet w Delaware, aby prowadzić kampanię na rzecz przyszłego prezydentury męża w Stanach Zjednoczonych.

Życie jest pełne momentów, które kształtują nas, zmieniają nas i umieszczają na ścieżkach, a ten moment był początkiem mojej miłości do siebie.

Jak zwykle, pani Obama zdradziła swój tyłek klasą, dowcipem i urokiem. Po raz pierwszy zobaczyłem kogoś, kim mógłbym zostać.

Widziałem się w niej.

Szybko do tej chwili i nigdy nie czułem się tak pewnie w mojej magicznej ciemnej skórze.

To była ostateczna, brudna, piękna, pełna wyzwań podróż pełna niepewności i wątpliwości, ale udało mi się.

Pierwszą podróż do Azji Południowo-Wschodniej zawdzięczam również mojej podróży.

W zeszłym roku wiedziałem, że powinienem być przygotowany na absurdalną liczbę spojrzeń od miejscowych, ponieważ mam na myśli, że jestem młodą, czarną kobietą 5'10 z krzywymi.

Nie jestem normą i tego się oczekuje.

Byłem również dobrze przygotowany na maraton trudności ze znalezieniem produktów do pielęgnacji skóry bez składników rozjaśniających skórę.

Od kremów z filtrem po mycie twarzy, mycie ciała i nawilżanie, misją było znalezienie produktów bez tych szkodliwych składników.

Region Azji i Pacyfiku, który obejmuje Azję Południową, Azję Wschodnią, Oceanię i Azję Południowo-Wschodnią, do której podróżowałem przez ostatnie 9 miesięcy, ma największy udział w branży kosmetycznej.

Od 2016 r. Region posiadał 40% rynku światowego i oczekuje się, że do 2021 r. Wzrośnie o 14,9 mld USD.

Mam na myśli, że te absurdalnie duże liczby mają całkowity sens.

Nie ma dnia, by na YouTube, Spotify, Facebooku lub Twitterze nie przekonano mnie do zakupu produktów do pielęgnacji skóry ze składnikami wybielającymi.

Podróżowałem po Azji Południowo-Wschodniej i ciekawe jest obserwowanie kobiet przez cały dzień.

W Tajlandii i Kambodży kobiety chronią skórę podczas jazdy na motocyklach przed intensywnymi promieniami słońca, ale Wietnam jest wyjątkowo interesujący do obserwowania.

Przed wskoczeniem na skutery kobiety zakładają kolejną warstwę odzieży; dekoracyjna spódnica owijana wokół bioder, zapinana na rzep na biodrach, długa bluza z kapturem lub kurtka dżinsowa, czapka, a może kaptur z kapturem, okulary przeciwsłoneczne, maska ​​na nos chroniąca przed wdychaniem zanieczyszczeń i kask.

Byłem świadkiem ucieczki kobiet, jakby ktoś ich ścigał, ale tylko po to, by zobaczyć, jak uciekają do swoich samochodów lub domów przed słońcem.

Mieszkając w stosunkowo małym mieście w Wietnamie przez nieco ponad 3 miesiące, zapytałem o to mojego przyjaciela.

„Dlaczego nosisz te wszystkie dodatkowe warstwy”?

Powiedziała, że ​​to dla ochrony przed słońcem.

Widzisz, uwierzyłbym jej, gdybym nie wiedział o ogromnym przemyśle kosmetycznym, ale także o moich własnych doświadczeniach z kolorystyką przez całe życie jako ciemnoskórej czarnej kobiety.

Próbowałem więc więcej przy innej okazji.

„Cóż, czy dodatkowe warstwy służą tylko do ochrony przed słońcem”?

Powiedziała:

„Wietnamczycy lubią mieć białą skórę”.

Bingo

Mieszkając w tym małym miasteczku w Wietnamie, uczyłem angielskiego jako wolontariusz. W drugiej klasie z dziećmi w wieku od 7 do 11 lat przypisałem zadanie pisania, w którym musiały opisać się fizycznie za pomocą autoportretu.

Mówiłem o odcieniu skóry, a koordynatorem szkoły był tłumacz i nie pamiętam dokładnie, co doprowadziło do tego momentu, ale wszystko, co pamiętam, to „żółta skóra”.

Natychmiast powiedziałem „żółty, to nie w porządku, masz na myśli brązowy, prawda”?

Spojrzał na mnie z uśmiechem i powiedział „nie”. Żółci widzą to, co widzą większość Wietnamczyków.

Byłem w stanie wewnętrznej paniki, gdy patrzyłem na dwadzieścia jeden brązowych twarzy w mojej klasie, których uczy się, że ich skóra jest koloru, którego nie ma żaden człowiek na tej planecie.

Później, w mojej nastoletniej klasie z uczniami w wieku 12–17 lat, rozmawialiśmy o pięknie.

Napisałem słowo piękno na środku tablicy i zapytałem:

„Czym jest piękno”?
„Czego dana osoba musi być uważana za piękną”?

Ich odpowiedzi są mniej niż zaskakujące; wysoki, prosty nos, wysokie kości policzkowe, biała skóra, grube usta, długie czarne włosy, cienka talia z proporcjonalnymi piersiami i dopasowanymi tyłkami.

To samo dotyczy mężczyzn, z wyjątkiem tego, że powinni być wysocy, jednak na pierwszy rzut oka średnia wysokość mężczyzn nie przekracza 5'5. Zazwyczaj jestem zaskoczony, gdy jestem blisko kogoś, kto nawet osiąga wysokość moich ust.

Kolorystyka na arenie międzynarodowej znacznie różni się od kolorystyki w Stanach Zjednoczonych, ponieważ narodziła się z niewoli. Podczas niewolnictwa ciemnoskórzy niewolnicy pracowali na polach, podczas gdy jaśniejsi niewolnicy pracowali w domu, wykonując zadania domowe. Były postrzegane jako smaczniejsze.

Kolorystyka na arenie międzynarodowej ma więcej wspólnego z systemami statusu i klas; jaśniejsza skóra reprezentuje wyższość, a ciemniejsza skóra oznacza niższość.

Jaśniejsza skóra opowiada o dobrej pracy, która jest najprawdopodobniej w biurze, a ciemniejsza skóra opowiada o pracy fizycznej i niskich dochodach.

James Baldwin powiedział:

„Dla niektórych staje się jasne, że im bardziej ktoś przypomina najeźdźcę, tym wygodniejsze może być jego życie”.

Możliwość zobaczenia świata w moim czarnym ciele wzmocniła miłość, jaką mam do swojej skóry.

Zmusiło mnie to do otwarcia oczu na różnorodne sposoby, w jakie kolonializm, ludobójstwa i biała supremacja głęboko zatruły pokolenia ludzi z całego świata, aby uwierzyć, chyba że biała skóra nie ma żadnej wartości.

Podróżowanie po krajach, w których jestem inny i czasami dyskryminowany, stanowiło dla mnie wyzwanie, aby zakorzenić się w moim życiu.

W mojej ciemności.

O ile mi wiadomo.

W moim magicznym ciele o ciemnej karnacji.

Renée Cherez to kochająca księżyc, syrena wierząca empata poszukująca prawdy, sprawiedliwości i wolności. Tutaj możesz przeczytać więcej o jej pisaniu na Medium. Śledź ją na Instagramie, aby oddać się jej * czasem * zbyt długim napisom na temat podróży, odkrywania siebie i sprawiedliwości społecznej.